sobota, 31 maja 2014

Najrozkoszniejsze wyzwanie



Okazało się, że jestem strasznym gamoniem. A dlaczego? Zaraz się dowiecie. Otóż moja ,, wspaniała nauczycielka’’, ,,instruktorka”, osoba, która nawiązała ze mną  pierwszy kontakt tuż po założeniu przeze mnie bloga, dzięki której pokonałam  pierwsze bariery blogowania – czylli Beatka, zorganizowała fantastyczne wyzwanie na swojej stronie http://www.vademecumblogera.pl/2014/05/wyzwanie-fotograficzne.html#.U4kOrXYQMoE. p.t.  ,,Najrozkoszniejsze mordeczki w ca łej blogosferze’’ . Super wyzwanie! Zwłaszcza dla tych, którzy chieliby pokazać  fotki swoich pupili. Oczywiście zamieściłam sporo fotek,  ale przecież jak w każdym wyzwaniu powinnam podać informacje dotyczące organizatora wyzwania i adres  bloga, w którym zamieszczam fotki . A ja tego nie zrobiłam?! Najmocniej przepraszam organizatorkę, czyli Beatkę, a w rekompensacie przedstawiam fotkę mojego pupila Alexa, który podczas mojego ślęczenia  przed komputerem smacznie sobie zasnął... I to na moim miejscu?! A przecież jego łóżeczko jest w/g mnie dużo wygodniejsze?



P.S. Ten komentarz zamieszczam również na drugim swoim blogu ,, Piszę, maluję, fotografuję” adres; moszczedlowicz.blogspot.com
Mam nadzieję Beatko, że zrehabilitowałam się...;) Przepraszam i pozdrawiam Cię gorąco;)

4 komentarze:

  1. Jaki fajny pieseczek :) Pozdrawiam Gosiu i życzę Ci miłego tygodnia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też Jolu życzę Ci miłego tygodnia... I wszystkich tygodni! A mój pieseczek jest naprawdę fajny i dzisiaj dzielnie spisał się podczas dosyć długiej podróży nad jezioro, gdzie bacznie przyglądał się wędkowaniu. To od pewnego czasu moja nowa pasja, którą ,,zaraziłam" się od męża.Pozdrawiam Cie gorąco;)

    OdpowiedzUsuń
  3. O jakiego masz słodkiego tego pupilka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak, to prawda Słodki drań. Pozdrawiam Cię cieplutko;)

    OdpowiedzUsuń

Na łonie przyrody

Jak dobrze wstać, skoro świt... I wybrać się z ,,małżem" nad jezioro;) Można podziwiać przyrodę, podejrzeć wschód słońca, a także ślima...