niedziela, 4 maja 2014

Zza szyby samochodu





W majowy weekend pogoda spłatała figla. Ale cóż tam kiepska pogoda, kiedy chęć wędkowania była silniejsza. Pomimo nieudanego połowu, przynajmniej było co fotografować.Oczywiście wycieraczki samochodu nie nadążały zbierać wody, ale za to ja zdążyłam pstryknąć parę fotek przez szybę...

2 komentarze:

  1. Też miałam "fazę" na fotki przesz szybę, tylko ja z najczęściej fotografowałam chmury :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale ja cykałam fotki, jako pasażer a nie kierowca, więc miałam szerokie możliwości;)

    OdpowiedzUsuń

Na łonie przyrody

Jak dobrze wstać, skoro świt... I wybrać się z ,,małżem" nad jezioro;) Można podziwiać przyrodę, podejrzeć wschód słońca, a także ślima...