poniedziałek, 7 lipca 2014

Dedykacja dla Ani

Te fotki zrobiłam specjalnie dla Ani żeby mogła zobaczyć las, który widziała trzydzieści lat temu... Na pewno jest nie do poznania, bo czas robi swoje... A tak się składa, że ten las jest niedaleko od mojego miejsca zamieszkania i czasami nawet jeżdżę tam na grzybki. Z Anią poznałyśmy się na blogu, a po rozmowie telefonicznej - właśnie ten las jeszcze bardziej zbliżył nas do siebie, bo okazało się, że las ten jest własnością męża Ani;) To niesamowity zbieg okoliczności...






8 komentarzy:

  1. Gosiu dziekuję za foteczki wyszły cudnie , ale wiesz że Cię zabiją za te godziny publikacji postów. Weźse popraw w ustwieniach czas bo ktoś pomyśli że to ja zwariowałam. Godzina publikacji na blogu15:00 a jest teraz 00:06 .
    Musze podesłac te fotki mojemu mężowi :-) Ciekawe czy pozna swoje włości
    Pozdrówka i dzieki raz jeszcze za fotki

    OdpowiedzUsuń
  2. Poprawiam i poprawiam te godziny, ale już jest chyba ok. A komu przeszkadza mój czas? Przecież szczęśliwi czasu nie liczą;););) No właśnie jestem bardzo ciekawa, czy Twój mąż pozna swoje ,,włości''? Co prawda, ubyło piasku, ale za to teren wyrównany;) Pozdrawiam Cie Aniu;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Witaj...cudowny las ....nie ma co jak pozazdrościć Ani:) ale w takim pozytywnym znaczeniu:)....Małgosiu poprawiamy kolejną rzecz znów nie dajesz przekierowania ....dając namiar na Anie robisz tak piszesz posta tak jak zawsze i chcesz wstawić przekierowanie u góry jest coś takiego jak link otwierasz wpisujesz cały adres Ani w dolnej linijce w górnej piszesz co chcesz np. samo Ania.....dlaczego to napisałam nie każdy skopiuje i wejdzie a tak klik i już będzie w odwiedzinach:) tyle ....chcesz możesz zastosować polecam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, ale u mnie (nie wiem dlaczego?) wyskakuje komunikat ,, Twój kod HTML nie może zostać zaakceptowany. Tag jest uszkodzony;A Zamknij'' Nie wiem już, jak to zrobić. Na pierwszym blogu udało mi się to zrobić, a tutaj nie?

      Usuń
  4. Oj i ja uwielbiam las w każdej postaci,szczególnie te dziewicze i nie naruszone przez człowieka .Jest w nich taka siła i jakaś magia ,która mnie ciągnie straszliwie.Widać,że na fotkach przez upływ czasu wiele się zmieniło.Mąż Ani może go nie poznać,bo jednak to sporo lat upłynęło.
    Kochana gdybyś potrzebowała pomocy odnośnie bloga to zawsze możesz na mnie liczyć.Nie umiesz umieścić linka do Ani ,nie ma sprawy już podpowiadam.
    Jak piszesz posta podświetl prawy przyciskiem do kogo ma się link odnosić ,dalej u góy masz obok obrazów link,wchodzisz tam ,wstawiasz skopiowany link do Ani ,na dole zatwierdzasz ok i gotowe.
    Trzymaj się ,w razie pytań pisz.
    Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Danusiu, że zawsze jesteś gotowa do pomocy. I na pewno niejednokrotnie skorzystam, ale tak jak pisałam wyżej - wyskakuje mi ten diabelny komunikat... Pozdrawiam Cię gorąco;)

      Usuń
  5. Piękny las i w dodatku z grzybami! Zdjęcia wyszły fantastycznie.
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ewo;) Ja również Cię pozdrawiam;)

      Usuń

Na łonie przyrody

Jak dobrze wstać, skoro świt... I wybrać się z ,,małżem" nad jezioro;) Można podziwiać przyrodę, podejrzeć wschód słońca, a także ślima...