czwartek, 17 lipca 2014

Moje kwiatuszki

Po grzybach, nadeszła pora, aby pokazać Wam swoje kwiaty. Uwielbiam wszystkie! Czy to polne, czy ogrodowe - wszystkie są dla mnie piękne! Kiedy byłam małą dziewczynką, żaden nie miałby szans przetrwania. Gdziekolwiek dojrzałam jakiekolwiek kwiatki, musiałam je zerwać?! Nie było dla mnie przeszkód?! Musiały być moje i już. Całe szczęście, że wyrosłam z tego, bo w moim otoczeniu byłoby bardzo smutno... A tak, przynajmniej i Wy nacieszycie swój wzrok... W razie wątpliwości, to fotki, jak zwykle robione aparatem z telefonu;)




























20 komentarzy:

  1. Kochana dobrze , że wyrosłaś ze zrywania kwiatów:)))) Co ja bym wtedy pooglądała?! A tu masz u siebie takie śliczności - różności!!! U mnie w ogródku jest parę takich samych kwiatuszków i na dodatek w tym samym kolorze:)))
    Pozdrawiam Kasia
    P.S. Pytanko na śniadanko już jest:) Jak będziesz miała ochotę to wpadnij do mnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to mamy te same kwiatki;) dziękuję Ci Kasiu za odwiedziny na moim jednym z trzech blogów i oczywiście wpadnę do Ciebie. Ale jak gdziekolwiek wpadam, to już zostaje na zawsze;) Pozdrawiam Cię serdecznie;)

      Usuń
  2. Śliczne masz te kwiatuszki.....brakuje tylko Imbiru:)....ha ha ha:) ....Moja taka małą uwaga daj bloga może w jaśniejszych kolorkach fotki będą bardziej wyostrzone chodzi mi o tło....oczywiście to tylko sugestia.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Martusiu, dobrze ze przypomniałaś mi o tym imbirze, bo myślałam o tym, żeby posadzić jego korzeń w doniczce. Ale zapomniałam?! Kupię ten korzonek i umieszczę w doniczce. Oby tylko zakwitł, tak jak Twój?! a kolor bloga zmienię, specjalnie na Twoje życzenie;) Obym tylko niczego nie ,,schrzandoliła", bo u mnie to normalka... Pozdrawiam Cię bardzo, bardzo gorąco;)

      Usuń
  3. Masz przepiękny ogród i cudowne kwiaty

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Dianko za miłe słowa.Tak, jak pisałam - uwielbiam wszystkie kwiaty i lubię je mieć w swoim otoczeniu. Pozdrowionka;)

      Usuń
  4. Gosiu całą gama kolorów w Twoim ogródeczku,aż miło popatrzeć.Mogłabym powiedzieć ,że z widzenia znam wszystkie,bo gorzej z nazwami co niektórych haha:)
    Kochana na przesyłkę czekaj cierpliwie,w tym tygodniu nie dam rady wysłać ,ale po niedzieli pewnie już wyleci do Ciebie.
    Trzymaj się chłodu bo upał robi się nie do zniesienia.
    Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Danusiu, a gdzie ja mam się trzymać tego chłodu, jak u mnie temperatura identyczna jak w piekarniku podczas pieczenia kurczaka czy pasztetu?! Odnośnie kwiatów - to ja też nie znam wszystkich ich nazw, bo i po co? Ogrodniczką nie jestem, tylko publikatorką fotek;) No, jak coś o nich wiem, to wtedy komentuję... Przesyłką się nie martw, przecież nie wymagam jej... To tylko Twoja dobra wola... A szczerze mówiąc, to moja nazwa była wymyślona tak spontanicznie, zupełnie przypadkowo, bo lubię wymyślać coś ,, na biegu". Po prostu lubię wszelkie ,, łamigłówki". Czym trudniejsza, tym bardziej jestem zainteresowana. Pozdrawiam Cię cieplutko i przesyłam buziaki;)

      Usuń
  5. Nie wiem Gosiu jak Ty to robisz że te zdjęcia z telfonu sa takie ładne jak by były profesjonalnym apapratem zrobione. Begonie piękne ale ta Hortensja to jest mistrzostwo świata jest przepiekna, jeszcze tak wielkiej i z taka ilością kwiatów nie widziałam.
    Idę dalej do Ciebie :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Aniu, ja sama nie wiem, jak ja to robię, ale przysięgam Ci klęcząc na kolanach, że fotki robię z telefonu Samsung C... coś tam, a aparat leży głęboko w szufladzie, bo nie będę go wszędzie ,,targała". A telefon mam zawsze przy sobie i szybciej cykam nim fotki, aniżeli aparatem? No a teraz przestraszyłaś mnie informacją, że idziesz do mnie dalej?! A teraz jest godz. 00;12 a ja dopiero Ci odpisuję?! I znowu nazwiesz mnie nocną Sową, która w dzień nie funkcjonuję?! No, bo rzeczywiście, najbardziej funkcjonalna i komunikatywna jestem właśnie w nocy, kiedy nikt mi głowy nie zawraca byle g....m. Pozdrawiam Cię Aniu, bardzo, bardzo gorąco;) I pędzę do swoich innych blogów, żeby sprawdzić, co tam ,,zmajstrowałaś";)

    OdpowiedzUsuń
  7. kwiatki masz prześliczne, pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dzięki Gosiu, ja Ciebie również pozdrawiam cieplutko;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne kwiaty, te fioletowe ze zdjęcia 13 (i wcześniejszych) są cudne- piękny fiolecik. Wspaniale, że Masz w ogrodzie tyle ciekawych roślinek :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Natalko;) Te fioletowe kwiatuszki u mnie akurat rosną w glinianej donicy. Miałam je też w ubiegłym roku, ale niestety podobno nie można zebrać ich nasionek, by posiać i mieć swoje na przyszły rok. Trochę to dziwne, bo przecież z czegoś muszą wyrosnąć... Dziękuję Ci bardzo za odwiedziny i pozdrawiam bardzo gorąco;)

      Usuń
  10. Przepiękne. Masz jeszcze bratki? Po moich zostało wspomnienie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po moich niestety też... Kwitnie jedynie jeden żółty. Cieszy mnie jedynie to, że same się wysieją i w przyszłym roku będą znowu kwitły. Pozdrawiam Cię cieplutko i dziękuję za wizytę;)

      Usuń
  11. Piękne i takie kolorowe - szczególnie fioletowe gerbery (chyba) wyglądają prześliczne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie gerbery Jolu, ale nazwy akurat nie pamiętam... Pozdrawiam cieplutko;)

      Usuń
  12. Piękna galeria kwiatowa! Jak miło powspominać. Ja mam odwrotnie, zawsze szkoda mi zrywać kwiaty bo w wazonie szybciej więdną. Ale bukiet na stole lubię. Ot, takie dylematy.
    Gorąco pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Na łonie przyrody

Jak dobrze wstać, skoro świt... I wybrać się z ,,małżem" nad jezioro;) Można podziwiać przyrodę, podejrzeć wschód słońca, a także ślima...