środa, 1 kwietnia 2015

Wypalanie trawy?

To zdarzenie miało miejsce kilka lat temu. Nie wiem, czy ktoś podpalił trawę,czy nastąpił jakiś samozapłon... W każdym bądź razie, została powiadomiona straż pożarna, a przed przyjazdem strażaków udało mi się sfotografować zdarzenie.





7 komentarzy:

  1. Fajne zdjęcia. Miałaś szczęście, o ile można tak powiedzieć, że byłaś blisko i udało Ci się uchwycic to wydarzenie. Super reporterskie foty. Gratulacje.

    OdpowiedzUsuń
  2. Gdzie diabeł nie może, tam Gosię posieją. Na straży porządku i w centrum wydarzeń, zawsze na posterunku. Strażacy zapewne ugasili pożar, a policja oczywiście nie znalazła podpalacza traw.)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Gosia gdzie Ty jeszcze nie wlaziesz, w samu centrum pożaru , ale zdjęcie świetne , jak to Hania skomentowała reporterskie !!

    OdpowiedzUsuń
  4. Małgoś, to paliła się chyba tylko sucha trawa na ścieżce, ale palą się czasami całe hektary łąk i to jest tragedia.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Gosiu foty wyszły super,tylko pytam po licho się tam pchałaś w te kłęby dymu,a może to Ty byłaś podpalaczką i udajesz głupią haha:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ludzie podpalają trawy nie zdając sobie sprawy z niebezpieczeństwa. Ile stworzeń nie zdąży uciec na czas? Nasza duma, jeże, które są pod ochroną giną przez ludzi, którym do główek się jeszcze nie wbiło, że podpalać traw nie wolno ;/
    Pomimo tej przykrej strony uważam zdjęcia za bardzo udane ;)

    OdpowiedzUsuń

Na łonie przyrody

Jak dobrze wstać, skoro świt... I wybrać się z ,,małżem" nad jezioro;) Można podziwiać przyrodę, podejrzeć wschód słońca, a także ślima...